Humor
2 l
5
Płonie wieżowiec, na dachu uwięzieni są ludzie, nie ma ich jak ściągnąć. Nagle superbohater staje na dole i krzyczy skaczcie po kolei, ja będę was łapał. Każdy się boi, ale ogień coraz bliżej, babka skacze, krzyczy, hyc, bohater ją złapał. Po niej skacze kilka osób, wszystkich łapie. Zobaczył to murzyn, skoczył, leci, bohater w ostatniej chwili się odsunął i murzyn rozchlapał się o beton. Superbohater krzyczy: szkoda czasu, tych spalonych nie rzucajcie!