4
Do ginekologa przychodzi laska i mówi że bawiła się ogórkiem i jej utknął. Ginekolog wzruszył ramionami, normalna sprawa w tym fachu. Pyk i wyjęte.
Trzyma go szczypcami, mysli co z nim zrobić, no i w sumie hyc go przez okno.

Sprząta po wizycie i patrzy, a tam jakiś menel podnosi tego ogórka z trawnika.

Lekarz  podbiega do okna i krzyczy:
- Panie! Nie jedz Pan tego! Ten ogórek jest ze psiuty!
Menel obejrzał, ugryzł i mówi:
- Niee, całkiem dobry.
0.25174593925476