16
Unia kazała nam wprowadzić podatki na CO2 ładnie nazywając je uprawnieniami ze wskazaniem na co winny być wydane. Tyle, że państwo (ustami polityków narzekając na Unię - to ona kazała) owszem zbiera te podatki ale wydaje zdecydowaną większość nie na to co trzeba. I dziś po 20 latach jesteśmy w czarnej dupie. Bo nie tylko zdefraudowaliśmy te pieniądze ale zmarnowaliśmy te 20 lat. 
To co powiem nie spodoba się wielu ludziom zwłaszcza przeciwnikom Unii ale uważam, że sama koncepcja to dobre rozwiązanie.
Unia popełniła błąd i dziś raczej to rozwiązanie nie jest już możliwe ale decyzja co do pieniędzy z podatków winna była być inna.
Pieniądze powinny trafić do Unii na specjalne subkonta poszczególnych krajów. 
Kraj występuje do Unii - dajcie nam 100 milionów na ocieplanie budynków - proszę bardzo, to wasze pieniądze. Ale na 500+ już nie dostanie. Niestety Polska (nie tylko ona zresztą) potrzebuje fiskalnego żandarma. Gdybyśmy przez te 20 lat racjonalnie wydawali te pieniądze bylibyśmy w zupełnie innym miejscu i zdecydowanie mniej dotkliwe byłyby kolejne ekologiczne podatki.
Mało tego, mogło by tych nowych podatków nie być. Bo celem Unii nie jest gnębienie mieszkańców a zmuszenie w ten sposób państw do określonych działań. Tylko jak widać jest to mało skuteczne (zwłaszcza w Polsce). I stąd eskalacja kolejnych podatków.
Ale taki pomysł jest mocno spóźniony i już nierealny  a my mamy przesrane.
0.1193859577179