Dyskusje ogólne
2 l
55
Dzideczki kochane.
Mam działeczkę na ROD, no i fajnie, ale nasze kochane państwo chce zaraz obok mojego ogródeczka przeprowadzić inwestycję drogową budując trasę szybkiego ruchu. Obawaim się, że moja działeczka znajdzie się w pasie drogowym i najprawdopodobniej zostanie wywłaszczona.
I teraz sedno sprawy. Co zasadzić, zasiać, wkopać by otrzymać sensowne odszkodowanie takie, które wystarczy na zakup innej działeczki na ROD? Kumple radzą by sprzedać działkę póki sprawa w toku, ale ja jestem taki że nikogo na minę wpier.lić nie chcę. Po prostu chcę mieć taki konsek ziemi, jak nie ten to inny.
Dzięki i wypierdalam.
Mam działeczkę na ROD, no i fajnie, ale nasze kochane państwo chce zaraz obok mojego ogródeczka przeprowadzić inwestycję drogową budując trasę szybkiego ruchu. Obawaim się, że moja działeczka znajdzie się w pasie drogowym i najprawdopodobniej zostanie wywłaszczona.
I teraz sedno sprawy. Co zasadzić, zasiać, wkopać by otrzymać sensowne odszkodowanie takie, które wystarczy na zakup innej działeczki na ROD? Kumple radzą by sprzedać działkę póki sprawa w toku, ale ja jestem taki że nikogo na minę wpier.lić nie chcę. Po prostu chcę mieć taki konsek ziemi, jak nie ten to inny.
Dzięki i wypierdalam.