32
Byłem na obchodzie płotu, bo mi jakieś diabelstwo chodzi po podwórku

Podejrzewam coś lisopodobnego, sam wychodzę już ze scyzorykiem, ale wiem że by mnie do kryminału zaciągnęli jakbym to zaciupciał, więc to tylko ostateczność

Zaszczułem raz to zwierzę psem, ale w sumie to było głupie z mojej strony, bo jeszcze wścieklizny by złapał, ale w sumie ja tak samo mogę się nią zakazić

Jak jest ze wścieklizną każdy wie, 100% śmierć, bo lekarstwa nie ma. Masz 2 tygodnie na szczepionkę, jak jej nie weźmiesz to po miesiącu jesteś trup, nic się nie da z tym zrobić. W przypadku psa to samo

No to idę na obchód, żeby znaleźć dziurę w płocie i patrzcie co to za kolega sobie spał
Jeż
0.063516139984131