2
Przychodzi baba do lekarza. Łeb zgolony do połowy, niebieska szczecina na reszcie czaszki. Babsko grube tak, że żeby zmieścić się w kolejce, musiało zaklepac dwa terniny koło siebie. Wchodzi do gabinetu i mówi:
-Moje zaimki to...
Lekarz zerka na zegarek i zwraca się do asystentki:
-Podaję czas zgonu...
0.26742696762085