14
Cześć dzidki, 
Wiem że to raczej mało odpowiednie miejsce, ale jest nas tutaj dużo, więc ktoś może miał podobną sytuację lub będzie w stanie coś doradzić.

Bank PKO BP w czwartek 12.09.2024 pobrał BEZ ZGODY kredytobiorcy pozostałą do spłaty kredytu należność oraz automatycznie zakończył dług, a zostalo go na jeszcze około 5 lat od dnia dzisiejszego.  Moji rodzice (kredytobiorcy) poszli do banku w celu wyjaśnienia, pani w okienku twierdzi że w 2019 roku (XD) ojciec złożył wniosek żeby właśnie 12.09.2024 spłacono pozostała część kredytu XD. Na prośbę o pokazanie tego pisma odmówiła, bo nie ma wglądu/uprawnień. 

W sobotę zadzwoniłem na infolinię w ich imieniu, zgłosiłem podejrzenie kradzieży, poblokowalem wszystkie konta mimo zapewnień człowieka z infolini że to nie kradzież, bo kredyt został spłacony i to musi być jakiś błąd, ale gram trochę że boję się że to kradziez. ( W sumie to jest skoro bank bez ich zgody wziął sobie środki z konta na spłatę długu). 
Namawiam ich żeby zgłosili sprawę na policję jako kradzież, żeby przyspieszyć zwrot środków, ale co mogę zrobić więcej, żeby szybciej odzyskać pieniądze, albo może wyciągnąć jakieś odszkodowanie? 
Podejrzewam, że jako że jest fala wyciągania odszkodowań od banków za źle naliczane odsetki to może sami ściągają pieniądze, żeby dług zniknął i nie było o co się czepiać, a co za tym idzie jak walczyć o odszkodowania?

Do kogo mogę się zgłosić po pomoc? Dzwoniłem już do kilku radców kredytowych, ale rozkładają tylko ręce i mówią żeby zgłosić reklamacje (co zrobiłem od razu blokując konto, ale czas na jej rozpatrzenie bank ma jak stwierdzono na infolini czasami nawet kilkadziesiąt dni).
0.055598974227905