Powódź i cała ta tragedia, która spotkała mieszkańców województwa opolskiego, śląskiego i dolnośląskiego powinna być zajebistą lekcją dla nas, obywateli, którzy co jakiś czas idą jak te tępe owce do urn wyborczych i wybierają kto przez najbliższe 4 lata będzie nas gnębił za nasze pieniądze.
Na taki przykład Ulcia Zielińska, sympatyczna mordka niegrzesząca logiką i sensem wypowiedzi pokazała np. jak niebezpieczne są te zielone ćwoki, co to obecnie są w rządzie. Krytykowała jak mogła jakiekolwiek formy zabezpieczenia terenów zagrożonych powodzią 'bo susza'. Wychodzą kolejne nagrania jak straszyła marnowaniem pieniędzy, zubożeniem kraju i że inwestowanie w wały czy zbiorniki to nie inwestycje a dezinwestycje. Szczęście w nieszczęściu, że rzeczywistość szybko zweryfikowała te idiotyzmy. Przypomnę jednak, że te same dzbany mówią o zielonym ładzie i konieczności zaorania gospodarki europejskiej. Tu te kretynizmy szybko nie wyjdą - tu potrzeba będzie lat i będzie za późno, jeżeli to co się dzieje teraz nie nauczy nas zdrowego rozsądku przy urnach wyborczych.
Pamiętajmy do kurwy nędzy, że wybory parlamentarne, samorządowe czy prezydenckie to nie wybór przyjaciela, opiekunki do babci, kogoś do wyprowadzania psa czy kogoś kogo będzie ruchać a potem grać z nim w warcaby. Weźmy takiego Trumpa - człowiek skurwiel, nie czarujmy się, jednak za jego kadencji granice były bezpieczne, gospodarka rozwijała się, nie było wojen, ludzie mieli oszczędności itd itp. Przyszedł Biden z Kamalą i cyk, jakby wyciągnął kartę UNO i zamienili to wszystko w szambo z parytetami ponad kompetencje. Na miejscu randomowego obywatela USA chj by mnie obchodziło jakie gwiazdy porno ruchał Trump, jeżeli mam więcej pieniędzy, czuje się bezpiecznie a w mediach nie słyszę ciągle o nowych wojnach spierdolonych ćwoków, którzy doprowadzają do śmierci dzieci i niewinnych ludzi.
Wracając na nasze podwórko z gówna i patyków, Tusk po tym jak już wpierdolił pyszną szczawiową od Pani Gosi, niczym Marek Kondrat żurek z Cheratona w Kilerze, bierze Owsiaka do zbiórek na powodzian - pomagać będzie nie państwo na które płacimy ponad 60% tego co zarabiamy w podatkach, akcyzach i daninach a prywatna firma, która nie czarujmy się ale jakiś tam procencik wpierdoli na nową lodówkę, pralkę, nawóz do kaktusow na parapetach apartamentów prezesów WOSP. Do tego hennig kloska mówi o pożyczkach z niskim oprocentowaniem dla tych co właśnie tracą majątki, po czym pisze tweeta, że to dezinformacja i fake news xD
Ja rozumiem ***** ***, popieram całym serduszkiem za to co robili, ale błagam - nie dawajmy tym uśmiechniętym dzbanom władzy absolutnej, nie dawajmy im jeszcze prezydenta, bo te nagrania jak Tusk sobie chodzi odjebany a'la Zełeński po zniszczonych budynkach po powodzi będzie za 2 lata można nagrywać w każdym miejscu w Polsce.
Dla wyborców "pieniędzy nie ma i nie będzie, nie podniesiemy wieku emerytalnego, nie podniesiemy podatków, nie będziemy za cenzurą internetu, paliwo za 5,19, 100 konkretów, nie ma się co martwić prognozami pogody, nie ma co panikować" życze drzazgi w jajach, policystycznych jajników i szkorbutu. Dla tych co widzą, że uśmiechnięta parada garncarstwa to zlepek niekompetentnych idiotów, którzy nic nie potrafią - wszystkiego dobrego.
Na taki przykład Ulcia Zielińska, sympatyczna mordka niegrzesząca logiką i sensem wypowiedzi pokazała np. jak niebezpieczne są te zielone ćwoki, co to obecnie są w rządzie. Krytykowała jak mogła jakiekolwiek formy zabezpieczenia terenów zagrożonych powodzią 'bo susza'. Wychodzą kolejne nagrania jak straszyła marnowaniem pieniędzy, zubożeniem kraju i że inwestowanie w wały czy zbiorniki to nie inwestycje a dezinwestycje. Szczęście w nieszczęściu, że rzeczywistość szybko zweryfikowała te idiotyzmy. Przypomnę jednak, że te same dzbany mówią o zielonym ładzie i konieczności zaorania gospodarki europejskiej. Tu te kretynizmy szybko nie wyjdą - tu potrzeba będzie lat i będzie za późno, jeżeli to co się dzieje teraz nie nauczy nas zdrowego rozsądku przy urnach wyborczych.
Pamiętajmy do kurwy nędzy, że wybory parlamentarne, samorządowe czy prezydenckie to nie wybór przyjaciela, opiekunki do babci, kogoś do wyprowadzania psa czy kogoś kogo będzie ruchać a potem grać z nim w warcaby. Weźmy takiego Trumpa - człowiek skurwiel, nie czarujmy się, jednak za jego kadencji granice były bezpieczne, gospodarka rozwijała się, nie było wojen, ludzie mieli oszczędności itd itp. Przyszedł Biden z Kamalą i cyk, jakby wyciągnął kartę UNO i zamienili to wszystko w szambo z parytetami ponad kompetencje. Na miejscu randomowego obywatela USA chj by mnie obchodziło jakie gwiazdy porno ruchał Trump, jeżeli mam więcej pieniędzy, czuje się bezpiecznie a w mediach nie słyszę ciągle o nowych wojnach spierdolonych ćwoków, którzy doprowadzają do śmierci dzieci i niewinnych ludzi.
Wracając na nasze podwórko z gówna i patyków, Tusk po tym jak już wpierdolił pyszną szczawiową od Pani Gosi, niczym Marek Kondrat żurek z Cheratona w Kilerze, bierze Owsiaka do zbiórek na powodzian - pomagać będzie nie państwo na które płacimy ponad 60% tego co zarabiamy w podatkach, akcyzach i daninach a prywatna firma, która nie czarujmy się ale jakiś tam procencik wpierdoli na nową lodówkę, pralkę, nawóz do kaktusow na parapetach apartamentów prezesów WOSP. Do tego hennig kloska mówi o pożyczkach z niskim oprocentowaniem dla tych co właśnie tracą majątki, po czym pisze tweeta, że to dezinformacja i fake news xD
Ja rozumiem ***** ***, popieram całym serduszkiem za to co robili, ale błagam - nie dawajmy tym uśmiechniętym dzbanom władzy absolutnej, nie dawajmy im jeszcze prezydenta, bo te nagrania jak Tusk sobie chodzi odjebany a'la Zełeński po zniszczonych budynkach po powodzi będzie za 2 lata można nagrywać w każdym miejscu w Polsce.
Dla wyborców "pieniędzy nie ma i nie będzie, nie podniesiemy wieku emerytalnego, nie podniesiemy podatków, nie będziemy za cenzurą internetu, paliwo za 5,19, 100 konkretów, nie ma się co martwić prognozami pogody, nie ma co panikować" życze drzazgi w jajach, policystycznych jajników i szkorbutu. Dla tych co widzą, że uśmiechnięta parada garncarstwa to zlepek niekompetentnych idiotów, którzy nic nie potrafią - wszystkiego dobrego.