2
"Tak oto skończyła się nasza rola jako dowódców. Nie przestaliśmy jednak być żołnierzami i swój żołnierski obowiązek
wypełnimy do końca. Bierzcie karabiny i chodźcie za mną. Będziemy walczyć jako ostatni oddział Lądowej Obrony Wybrzeża” – tymi słowami 19 września 1939 r. Dowódca LOW płk. Stanisław Dąbek zaapelował do swoich oficerów i żołnierzy o podjęcie ostatniego wysiłku i walki do końca na Kępie Oksywskiej.
Kilka godzin później do wezwanego ppłk. Ignacego Szpunara dodał: „Słuchaj, Ignaś, gdyby tak się stało, że mnie już nie będzie, to rozkazuję ci […], byś zakończył tę walkę.
Dalszy rozlew krwi jest już bezcelowy”.
Ranny, obsługując do końca armatę 37 mm, strzałem w skroń odebrał sobie życie, wypełniając swój los, który przewidział dla siebie 12 września w rozmowie ze Stefanem Franciszkiem Sokołem, komisarzem rządu w Gdyni: „I mój koniec jest bliski. Ostatnia kula z mojego steyra dla mnie”.
Tak zginął jeden z najlepszych dowódców Wojny Obronnej 1939 roku.
Płk. Marian Porwit pytał: "Któraż dywizja może równać się z grupą płk. Dąbka?”,  odpowiadając: „żadne polskie zgrupowanie nie walczyło tak długo w sposób zorganizowany, jak grupa płk. Dąbka. W ciągu 19 dni stoczyła co najmniej 110 walk różnymi siłami”.
Płk. Stanisław Dąbek, 1892 - 1939
Cześć jego pamięci!
Chwała bohaterom
Źródło FB Muzeum Pancerne w Kłani ie.
https://www.facebook.com/share/p/VZCKP8Dgp2LQ2Azk/
0.077399015426636