27
Witam dzidki. Mam dość nietypowy problem. Skradziono mi samochód( mam aktywny zakaz prowadzenia). Zgłosiłem to na policję, samochód został znaleziony na parkingu(podobno prywatny) kilka km ode mnie. Najgorsze jest to, że ktoś kto zostawił tam mój samochód przyjebał w inny samochód. Policja powiedziała że jeśli nie znajdą sprawcy( a wiadomo jak to jest u nich ze znalezieniem kogoś) to winny będę ja. Co mi może grozić jeśli nie znajdą złodzieja i przyklepią to mi ?
0.064126014709473