5
Proszę Państwa oto sylwia spurek,
nie dotknie jej chadowski siurek,
Uchodźców broni i zwierżeta,
Lecz bycia chcianą już nie pamięta
Wstyd dla rodziny, hańba dla ojca,
Żałuje że cyjanku nie wrzucał do kojca,

Absolwentka prawa, co za żart,
Skoro jej zwolenniczki prawo wróżą z kart,
Drwina z systemu który przyzwala,
By kompletny kretyn kraj nam rozpierdalał.

Przemoc ma płeć, oj tak, kobiecą
Lecz inwektywy w inceli lecą,
Bo miast w lewackim trwać spierdoleniu,
Przyjemności doświadczą w piwnicznym spełnieniu.

Gniew jej wielki, lecz za mną przyjaciele,
"Mamy was w dupie lewackie cwele"
0.26264095306396