Humor
2 l
7
Jak zapewne wiecie przez Florydę przeszedł huragan. Na razie doliczyli się 130 ofiar śmiertelnych a tysiące straciło dobytek. Strach pomyśleć co by się stało gdyby nie odwaga tego człowieka
Nazywa się Andrés Pérez i był pracownikiem sieci energetycznej. Został wysłany w środku burzy do transformatorowni pod miastem które zaskoczył huragan. Niedaleko znajdował się dom spokojnej starości który nie mógł być ewakuowany na czas. Nikt nie spodziewał się tylko tego że woda wystąpi z brzegów i zaleje miasto
Andrés Pérez akurat był na miejscu i stojąc po szyję w wodzie trzymał coś tam żółtą tyczką nie wiem nie znam się. Fajnie się to wymyślało na sraczu a dla wszystkich którzy to przeczytali.
Cześć i chwała bohaterom!
Cześć i chwała bohaterom!