9
Brzoza ta z oddali to z mojej rodzinnej okolicy, teraz daleko stąd
Chyba moje ulubione drzewo, jak każde dobre drzewo ma swoją historię
Ten las za dzieciaka był pełny brzóz. Teraz (prawdopodobnie ciągle) pozostała tam tylko jedna.
Uratowało ją to, że była za wysoka. Cała historia zaczyna się od świąt Zielonoświętkowych. Ludzie tam zaczęli swego czasu masowo przyjeżdżać. Wykarczowali koniec końców wszystkie brzozy. Ta również była wykarczowana, ale tylko z gałęzi do połowy.
Ostała się sama korona i ludzie nie dosięgali. Aż dziwne, że żaden debil nikt jej nie powalił, ale rosła sobie dalej, a ludzie przestali przyjeżdżać, bo już nie było brzóz.
Pewnie jestem jedyną osobą na świecie, która zna historię tego drzewa XD
Chyba moje ulubione drzewo, jak każde dobre drzewo ma swoją historię
Ten las za dzieciaka był pełny brzóz. Teraz (prawdopodobnie ciągle) pozostała tam tylko jedna.
Uratowało ją to, że była za wysoka. Cała historia zaczyna się od świąt Zielonoświętkowych. Ludzie tam zaczęli swego czasu masowo przyjeżdżać. Wykarczowali koniec końców wszystkie brzozy. Ta również była wykarczowana, ale tylko z gałęzi do połowy.
Ostała się sama korona i ludzie nie dosięgali. Aż dziwne, że żaden debil nikt jej nie powalił, ale rosła sobie dalej, a ludzie przestali przyjeżdżać, bo już nie było brzóz.
Pewnie jestem jedyną osobą na świecie, która zna historię tego drzewa XD