Przypadek tej Pani i jej męża to jest złoto. Okazuje się, że dom w budowie dzisiaj to dom, który nie ma złotych klamek i np. zapasu nawozu do kaktusów. Tak krzyczała o tłustych kotach PiSu, że sama stała się kocicą o gabarytach walenia. I uśmiechnięci nie widzą problemu, bo wszystko legalnie xD jasne krwa, że legalnie, bo cały myk polega na tym, że te mendy polityczne ustanawiają sobie prawo pod siebie, żeby każdy wał był legalny - ot cała tajemnica skuteczności rozliczeń popisowych od 20 lat. A ty krwiu szary masz zapierdalać na ich cztery ekspresy i kilometrówki na pociąg xD