27
Dzidowcy mający własne działalności. Podzielcie się doświadczeniem. Jak sobie radzicie, czy żałujecie otworzenia firmy, a może jeśli ktoś zamkną to może żałuję  zamknięcia . Może ktoś miał firmę i dorwał lepszy etat? Może ktoś dobrze sobie radzi i się rozwija? Podzielcie się doświadczeniem? Czy firma to duże obciążęnie dla was fizyczne, psychiczne ?
Nie pytam o to ile zarabiacie, albo o gotowy przepis co sprzedawać. Chodzi mi podejście bardziej, czy żałujecie czy nie żałujecie, czy zrobilibyście coś inaczej ?
0.074368953704834