5
Był najsłynniejszym tramwajarzem Warszawy. Karol Krawczyk. Główny bohater serialu komediowego “Miodowe Lata”.

Serial nadawany był na Polsacie w latach 1998-2004. Mimo, że koncepcja serialu opierała się na licencji amerykańskiego serialu The Honeymooners, to świetnie oddała realia życia sąsiadów wolskiej kamiennicy oraz naszą polską swojskość.

Odcinki serialu nagrywane były na żywo z udziałem widowni w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Dzięki obrotowej scenie, możliwa była szybka zmiana scenografii pomiędzy scenami granymi głównie w kuchni z salonem oraz sypialni państwa Krawczyków.

Lubiłem bardzo ten serial. Nie tylko z jednego, aczkolwiek ważnego powodu. To czołówka i zakończenie każdego z odcinków. Pokazywano w nich moje ulubione warszawskie tramwaje tamtych czasów. Konstale 13N zwane głównie parówkami, trumnami czy przecinakami. Sam serial ukazywał perypetie Karola i Alinki Krawczyków oraz ich sąsiadów i najbliższych przyjaciół, Tadeusza i Danusi Norków.

Czołówka serialu nagrana była na terenie zajezdni Mokotów oraz ulicy Woronicza, co by potwierdzało informację, że Karol Krawczyk był motorniczym na linii 18. Czasami po powrocie do domu dzielił się z Alinką wrażeniami z pracy, głównie tym ile osób przytrzasnął drzwiami. Jego słynne “Czego stoisz na torach! Czego stoisz na torach!" zasłużenie oddawało despotyczny i nerwowy charakter warszawskiego tramwajarza lat 90-tych. A tacy zapewne istnieli w tamtych czasach. Choć mi nie zdarzyło się nigdy, bym był przytrzaśnięty drzwiami. Karol miał wielkie nadzieje na awans, ale raczej zdawał sobie sprawę, że przez długą listę zażaleń i skarg pasażerów trudno mu było to osiagnąć.
 
Miejscem pracy Karola Krawczyka była zajezdnia Mokotów. Mieszkał natomiast na drugim piętrze kamienicy przy ulicy Wolskiej, pod numerem 33. Adres ten znajduje się tuż obok wolskiej zajezdni tramwajowej. Dlaczego zatem pracował na zajezdni na Mokotowie? Gdyby był przypisany do zajezdni Wola, miałby do pracy dosłownie minutę spacerem, co w przypadku pracy na poranną zmianę, mogło być sporym udogodnieniem. Wydaje mi się, że w jednym z odcinków serialu Karol wspominał, że prowadził tramwaj na linii 27, co miało by więcej sensu, jeśli chodzi o umiejscowienie akcji serialu i pracy Karola.

W serialu pojawiło się też kilka scen nakręconych na zewnątrz i był to głównie dziedziniec lub fasada kamienicy, w której mieszkali bohaterowie. Co ciekawe wolską kamienicę zagrała istotnie prawdziwa stołeczna kamienica, ale znajdująca się pod adresem Aleje Jerozolimskie 99.

Serial doczekał się także 17–odcinkowej kontynuacji pod tytułem “Całkiem nowe lata miodowe”, która została wyemitowana jesienią 2004 roku, w nieco zmienionej konwencji. Kontynuacja ta nie cieszyła się jednak już taką popularnością jak pierwszych 143 odcinków.

Zdjęcie: Słynny kadr z czołówki serialu „Miodowe Lata", zajezdnia tramwajowa Mokotów, rok 1998. Źródło: phototrans.pl

Dziękuję za uwagę i wypierdalam
Czego stoisz na torach?!
0.072312116622925