37
Ból był. Obudził mnie.

Na schodach zemdlałem, walnąłem głową w ścianę i krew mi leciała. Co jest absurdem, bo myślałem, że od uderzenia co najwyżej będzie guz

Tak się złożyło, że ojciec u mnie nocuje, wybudziło go to, ale skłamałem, że "kocie co ty wyprawiasz". 

Pozbierałem się, krwawienie też ustało koniec końców
0.072749137878418