14
Wracam sobie ze świeżym pieczywkiem a tu sąsiadka (62 lata) na spacerze z psem. Wyraźnie zmęczona ale sama zagaduje:
- Cześć sąsiad! Całą noc nie spałam! Córka studentka (21 lat)  z Warszawy zadzwoniła że ma w pokoju pająka a ona strasznie boi się pająków. Wstałam o północy i pojechałam żeby go zabić. 
Niby nic prawda? Ale ta pizda przejechała 340 kilometrów!!! Powiedziałem jej że zawsze córka mogła zadzwonic np. po taksówkarza że ją "uratował" i o wiele taniej by wyszło. Zawiesiła się.
Sam nie wiem czy śmiać się czy płakać.
0.074044942855835