Dyskusje ogólne
2 l
52
Wiem że to nir najlepsze miejsce ale sporą część użytkowników twardo stąpa po ziemi więc słuchajcie potrzebuje rady.
Mam na liczniku 24 lata w tym roku skończyłem studia prawnicze. Nie chciałem na nie iść mało tego te 5 lat to była mordęga którą umilało mi kilku spoko ludzi i dziewczyna którą tam poznałem. Całe życie interesowałem się wojskiem zwyczajnie mnie to jara i przyszedł czas na znalezienie pracy.
Siedzenie za biurkiem mnie męczy i to potężnie (adhd) a środowisko prawnicze no cóż... nie lubię fałszywych uśmiechów. Wobec tego studia skończone praca w kancelarii po 2 latach rzucona w kąt. Myślę hm czas iść do wojska i tu zgrzyt bo sskola oficerską chce prawników tylko i wyłącznie na stanowisko obsługi prawnej. Stoję więc przed wyborem iść na szeregowego do armii co średnio mi się widzi. Lub iść do roboty w urzędzie co jest regresem do pracy której już i tak nienawidziłem do tego dochodzą rodzice którzy mnie do nieszczęsnego prawa przymusili a teraz na siłę próbują wepchnąć do urzędu... chcą dobrze ale szczerze mówiąc czuje się jak postać w simsach. No wiec cóż mogę iść przewracać papierki lub być wywalonym z domu i zapieprzać po 5 latach prawa na szeregowego by Pan po zawodówce jebał mnie jak burą suke... co robić jak żyć? I tak tak wypierdalam
Mam na liczniku 24 lata w tym roku skończyłem studia prawnicze. Nie chciałem na nie iść mało tego te 5 lat to była mordęga którą umilało mi kilku spoko ludzi i dziewczyna którą tam poznałem. Całe życie interesowałem się wojskiem zwyczajnie mnie to jara i przyszedł czas na znalezienie pracy.
Siedzenie za biurkiem mnie męczy i to potężnie (adhd) a środowisko prawnicze no cóż... nie lubię fałszywych uśmiechów. Wobec tego studia skończone praca w kancelarii po 2 latach rzucona w kąt. Myślę hm czas iść do wojska i tu zgrzyt bo sskola oficerską chce prawników tylko i wyłącznie na stanowisko obsługi prawnej. Stoję więc przed wyborem iść na szeregowego do armii co średnio mi się widzi. Lub iść do roboty w urzędzie co jest regresem do pracy której już i tak nienawidziłem do tego dochodzą rodzice którzy mnie do nieszczęsnego prawa przymusili a teraz na siłę próbują wepchnąć do urzędu... chcą dobrze ale szczerze mówiąc czuje się jak postać w simsach. No wiec cóż mogę iść przewracać papierki lub być wywalonym z domu i zapieprzać po 5 latach prawa na szeregowego by Pan po zawodówce jebał mnie jak burą suke... co robić jak żyć? I tak tak wypierdalam