THEN:
Leonid Breżniew żalił się współpracownikom: „Ciągle się mylę przez te strefy czasowe. Dzwonię z życzeniami na Kubę, a Fidel wczoraj miał urodziny, dzwonię z kondolencjami do Watykanu – a zamach dopiero jutro"
NOW:
Leonid Breżniew żalił się współpracownikom: „Ciągle się mylę przez te strefy czasowe. Dzwonię z życzeniami na Kubę, a Fidel wczoraj miał urodziny, dzwonię z kondolencjami do Watykanu – a zamach dopiero jutro"
NOW: