Świat
1 r
29
Ktoś napisał, że stary ja bym sobą gardził.
Dawny ja to nie ten kogo znacie. Egoista, egocentryk, który podążał za własnym bratem. Poszedł na studia, które go nie interesowały, ale osiągał gigantyczne sukcesy, dopóki choroba go nie zaatakowała.
Miał ludzi za robaków i szanował raczej tylko własną rodzinę, siedzenie tutaj to było hobby.
Jak zacząłem chorować to wszystko się zmieniło. Raczej bym powiedział, że ja starym sobą gardzę.
10 lat temu prawie potrąciłem towerzystę będąc pod wpływem. Nigdy więcej nie jeździłem po pijaku, ale nadal mam wyrzuty sumienia i czasami płaczę
Dawny ja to nie ten kogo znacie. Egoista, egocentryk, który podążał za własnym bratem. Poszedł na studia, które go nie interesowały, ale osiągał gigantyczne sukcesy, dopóki choroba go nie zaatakowała.
Miał ludzi za robaków i szanował raczej tylko własną rodzinę, siedzenie tutaj to było hobby.
Jak zacząłem chorować to wszystko się zmieniło. Raczej bym powiedział, że ja starym sobą gardzę.
10 lat temu prawie potrąciłem towerzystę będąc pod wpływem. Nigdy więcej nie jeździłem po pijaku, ale nadal mam wyrzuty sumienia i czasami płaczę