Hobby
1 r
28
Moi drodzy dzidowcy
Chcę Wam opowiedzieć historię o pewnym dzbanie.
Otóż od ponad roku trzymałem w domu dzbanecznika, któremu uschły wszystkie dzbanki.
Wypuszczał liście nowe, ale bez rezultatu. Nie skutkowało to urodzeniem nowego dzbana.
Miałem zamiar go przyciąć, a może i nawet całkowicie uciąć w pizdu, niech spierdala.
Ale dałem mu szansę.
I jak już myślałem, że jego czas się kończy, że nic już z niego nie będzie, on to zrobił - wypuścił dużego, pięknego dzbana.
Chcę Wam opowiedzieć historię o pewnym dzbanie.
Otóż od ponad roku trzymałem w domu dzbanecznika, któremu uschły wszystkie dzbanki.
Wypuszczał liście nowe, ale bez rezultatu. Nie skutkowało to urodzeniem nowego dzbana.
Miałem zamiar go przyciąć, a może i nawet całkowicie uciąć w pizdu, niech spierdala.
Ale dałem mu szansę.
I jak już myślałem, że jego czas się kończy, że nic już z niego nie będzie, on to zrobił - wypuścił dużego, pięknego dzbana.
Jaki z tego morał?
Otóż nawet jeśli jesteś słabym, uschłymi wartym tylko do wyrzucenia dzidowcem, to wciąż możesz wyhodować ładnego dzbanecznika.
WYPIERDALAM
Otóż nawet jeśli jesteś słabym, uschłymi wartym tylko do wyrzucenia dzidowcem, to wciąż możesz wyhodować ładnego dzbanecznika.
WYPIERDALAM