59
Mamy w pracy nowego. Młody Ukrainiec. Ma 21 lat więc kiedy rosja tam wjechała był już pelnoletni. Tak patrzę na niego i widzę jak nie nadaje się do żadnej wojaczki. Niski, wątły, zszyta zajęcza warga, głupkowato-przepraszający uśmiech, zarost taki ledwo co. Niby według prawa powinien tam zostać i pójść walczyć, tylko co on tam zdziała? Czy naprawdę w XXI wieku potrzebne jest mięso armatnie do rozpoznania bojem? Jego zdanie jako jednostki już się nie liczy? Myślałem też czy ja bym dał radę siedzieć teraz w zimnym okopie i słuchać latających dronów nie wiedząc który mnie wypatrzy. Ilu znam ludzi lepiej zbudowanych którzy nie nadawali by się nawet na biwak a co dopiero na wojnę. Ale z drugiej strony pomyślałem sobie że jebać upa i banderę, Ukraińcy kurwy, cwele po czym kazałem mu zapierdalać najgorszą robotę a potem poszedłem do kierownika że chuja się nadaje i niech idzie na załadunek
0.069446086883545