Dyskusje ogólne
1 r
5
Mam teorie na ten temat.
Kiedyś ludzie byli duszkami w mózgach. Potem z duszków wylały się wyższe dusze. Puste duszki w głowach zostały jako materiał duchowy.
Nasze duszki były eksperymentem technologicznym który miał przyspieszyć rozwój duchowy. Być może wyszedł ale za szybszy rozwój duchowy utraciliśmy wysokie IQ rasy kosmicznej, telepatię i jasnowidzenie które uspakajały umysł.
Mniej wcieleń ale za to w biedzie bo cywilizacja upadła (obeni ludzie są potomkami kolonistów z kosmosu).
Także mamy 2 dusze, naszą wyższą i duszka zmodyfikowanego. Przez to, że jeszcze duszki się nie otwarły na stare zdolności część osób nadaje telepatycznie. Ich wyższe dusze przedwcześnie nabrały masy więc idzie losowo odczytać ich myśli.
Co z nimi obecnie? W poprzednim poście mówiłem, że mieliśmy interwencje kosmitów. Być może są przyblokowani jak ja przez kosmitów którzy próbują ich ułożyć. Tacy jak ja są chwilowym zjawiskiem aż do otwarcia się duszków.
Kiedyś ludzie byli duszkami w mózgach. Potem z duszków wylały się wyższe dusze. Puste duszki w głowach zostały jako materiał duchowy.
Nasze duszki były eksperymentem technologicznym który miał przyspieszyć rozwój duchowy. Być może wyszedł ale za szybszy rozwój duchowy utraciliśmy wysokie IQ rasy kosmicznej, telepatię i jasnowidzenie które uspakajały umysł.
Mniej wcieleń ale za to w biedzie bo cywilizacja upadła (obeni ludzie są potomkami kolonistów z kosmosu).
Także mamy 2 dusze, naszą wyższą i duszka zmodyfikowanego. Przez to, że jeszcze duszki się nie otwarły na stare zdolności część osób nadaje telepatycznie. Ich wyższe dusze przedwcześnie nabrały masy więc idzie losowo odczytać ich myśli.
Co z nimi obecnie? W poprzednim poście mówiłem, że mieliśmy interwencje kosmitów. Być może są przyblokowani jak ja przez kosmitów którzy próbują ich ułożyć. Tacy jak ja są chwilowym zjawiskiem aż do otwarcia się duszków.