37
tl;dr:
Jakaś gwiazdeczka żyjąca głównie z nagrywania vlogów podróżniczych pojechała do Włoch. Coś ją bolało, więc poszła po paracetamol do apteki...i się kurwa zdziwiła.
Tłumaczyła się, że ulotka była w języku włoskim i nic nie rozumiła. Zastanawiała się, czy to się żuje, połyka. Nagrała z tego aż trzy tik-toki.
Gdy ludzie ją wytłumaczyli, co i jak, to zrobiła to, co każda przeciętna kobieta, gdy jest coś nie po jej myśli:
Odjebała scenę 7-miolatki, że nie weźmie i chuj.
Dolegliwości bólowe były jednak zbyt intensywne i się szybko przekonała.
Oczywiście atencję trzeba dopierdolić, więc nagrała kolejnego tiktoka i ze szczegółami podzieliła się wrażeniami, obserwacjami.
Ja pierdole. Mówcie, co chcecie. Z mojego pokolenia byli mądrzy i głupi...no ale kurwa są gdzieś granice. Możesz żyć nawet pod kamieniem, mieć zupełnie inne wzorce kulturowe. Masz też dostęp do największego zbioru informacji, wiedzy. Zamiast tego, można przecież zrobić z siebie debila nagrywając o tym tiktoki. Obiektyw google, translator? Internet Explorer kurwa??? Cokolwiek?
Źródło:
https://www.dailymail.co.uk/femail/health/article-11971429/Aussie-traveller-baffled-given-suppositories-instead-paracetamol-Italian-pharmacy.html
Jakaś gwiazdeczka żyjąca głównie z nagrywania vlogów podróżniczych pojechała do Włoch. Coś ją bolało, więc poszła po paracetamol do apteki...i się kurwa zdziwiła.
Tłumaczyła się, że ulotka była w języku włoskim i nic nie rozumiła. Zastanawiała się, czy to się żuje, połyka. Nagrała z tego aż trzy tik-toki.
Gdy ludzie ją wytłumaczyli, co i jak, to zrobiła to, co każda przeciętna kobieta, gdy jest coś nie po jej myśli:
Odjebała scenę 7-miolatki, że nie weźmie i chuj.
Dolegliwości bólowe były jednak zbyt intensywne i się szybko przekonała.
Oczywiście atencję trzeba dopierdolić, więc nagrała kolejnego tiktoka i ze szczegółami podzieliła się wrażeniami, obserwacjami.
Ja pierdole. Mówcie, co chcecie. Z mojego pokolenia byli mądrzy i głupi...no ale kurwa są gdzieś granice. Możesz żyć nawet pod kamieniem, mieć zupełnie inne wzorce kulturowe. Masz też dostęp do największego zbioru informacji, wiedzy. Zamiast tego, można przecież zrobić z siebie debila nagrywając o tym tiktoki. Obiektyw google, translator? Internet Explorer kurwa??? Cokolwiek?
Źródło:
https://www.dailymail.co.uk/femail/health/article-11971429/Aussie-traveller-baffled-given-suppositories-instead-paracetamol-Italian-pharmacy.html