4
Otóż bramki i wyprowadzanie pieniędzy z kont ludzi przez infekowanie komputerów i tel. zostało uznane za "problem społeczny" czyli że, te przestępstwa stały się plagą społeczną. W takich sytuacjach idą wytyczne dla służb, prokuratoròw, sądów o zwiększenie działań mających na celu poprawę sytuacji + kampanie medialne z ostrzeżeniami.
Policja ma się bardziej przykładać do rozwiązywania takich przestępstw tworzyć specgrupy, prokuratorzy zlecać dokładniejsze śledztwa (np. większy budżet na ekspertyzy biegłych, analizy komputerów, telefonów zatrzymanych i podejrzanych) bardziej restrykcyjne interpretowanie prawa karnego  a sądy większe wyroki, mniej w zawieszeniu itp. (podobne działania były wcześniej bardzo widoczne w przestępstwach wyłudzeń "na wnuczka" czy przy sprawach gospodarczych gdzie z wykroczeń karno-skrbowych te same czyny stały się przestępstwami karnymi).
  Jednym z działań Policji, które okazało się bardzo skuteczne, było wysłanie pod bankomaty w Warszawie ponad 700 funkcjonariuszy policji po cywilnemu (wytypowano takie, które na przestrzeni ostatnich miesięcy były częściej niż inne używane do wypłat z wyjebek), każdy kto wypłacał z bankomatu kasę, po odejściu od niego był legitymowany pod fikcyjnym pretekstem i puszczany (np: mieliśmy zgłoszenie kradzieży telefonu, rysopis sprawcy jest podobny do pana, prosimy dokumenty i okazanie jaki ma pan tel przy sobie. Ok sprawdzimy po nr IMEI i jak wszystko ok to będzie pan wolny, Oddajemy panu tel. wszystko jest w porządku, przepraszmy za problem i miłego dnia). Następnie czekano aż zaczną spływać zgłoszenia o wyjebkach i innych fraudach gdzie wypłaty z nich były realizowane w Warszawie. Reszta okazała się już prosta, zwykła korelacja czas- miejsce - spisany wypłacający.
  Efekt: ponad 20 zatrzymanych wybieraków, z czego kilkunastu niezwiązanych z darknetem tylko z jakiś innych wałków (taki bonus się kurwa trafił). Dalej ustalono że kilku wybierających po wypłaceniu kasy z wyjebki szło do innego bankomatu i tą kasę wpłacało w bankomacie za pomocą usługi BLIK (nie każdy wie że blikiem można również wpłacać kasę w bankomacie z usługą wpłatomatu)
  Dla Policjantòw i Panów z CERTu dziecinnie proste było ustalenie, na jakie konta wpłacali i z jakiego nr tel. dostawali kod blik do wpisania. Nie mam pojęcia czy mieli komunikatory, VPN w tel. i jak to technicznie robili. Efekt taki ze na pewno to doprowadziło do zatrzymania jednego z bankierów którego nazywali ××××××(pseudonim ukryty) Drugi bankier nie dał się im trafić,  (podobno byli blisko niego),  "×××××(pseudonim ukryty) - najstarszy bankier w polskim darknecie".

Zatrzymani co wypłacali pieniądze okazali się w większości  rozmowni i powiedzieli wszystko co wiedzieli.

  Konta, na które wpłacali wyjebaną kasę miały średni wpływ około 30k dziennie a suma wpłat na jednym przekroczyła 2 miliony złotych, a na drugim milion czterysta tysięcy.

  To ze tak duża policyjna akcja logistyczna pod bankomatami została utajniona świadczy o tym ze bedzie powtarzana albo w innych większych miastach albo ponownie w warszawie za jakiś czas.

  Błedy w BHP jakich dopuscili się panowie ostatnio zatrzymani: 

  - Zakup BTC w całodobowym bitomacie w warszawie w budynku dawnego kina moskwa (skrzyżowanie  ul Rakowieckiej z Puławską) i płacenie za BTC pieniędzmi wyjętymi z bankomatów, banknoty nowe o kolejnych numerach z odciskami palców wypłacającego z bankomatu i kupującego BTC.

  - Używanie niemiksowanych bloków BTC przy rozliczeniach między sobą (razem kradniemy to musimy sobie ufać)
0.059982061386108