Humor
1 r
3
Politbiuro zabrało łotewskiego chłopa do gułagu. Zrozpaczona żona napisała długi list z prośbą o pomoc. O tym jak ciężko jej teraz utrzymać siebie i jej dziesięcioletniego syna. Wzruszone politbiuro przyjechało nazajutrz. Zabrało i syna.