Humor
1 r
2
Łotewskie chłopy chodzą po gułagu i szukają jedzenia.
Natrafili na skrzynie z jakimś napisem i bali się ją otworzyć więc zawołali jedynego w całym gułagu, który znał litery.
Ten stanął nad skrzynią i czyta " B...U...L...W...A..."
A chłopy na to " TO ZIMNIOKI! TO ZIMNIOKI!" Ale zimnioków nie ma. Jest tylko halucynacja z niedożywienia, napis "BUMBA" na skrzyni, trud jego skończony i 100%-owy analfabetyzm w gułagu.
Natrafili na skrzynie z jakimś napisem i bali się ją otworzyć więc zawołali jedynego w całym gułagu, który znał litery.
Ten stanął nad skrzynią i czyta " B...U...L...W...A..."
A chłopy na to " TO ZIMNIOKI! TO ZIMNIOKI!" Ale zimnioków nie ma. Jest tylko halucynacja z niedożywienia, napis "BUMBA" na skrzyni, trud jego skończony i 100%-owy analfabetyzm w gułagu.