44
Słuchajcie jakiego mam świątecznego farta, po raz kolejny popsuła nam się kuchenka w tym miesiącu, serwisant od gwarancji obiecał, że ją naprawi dzisiaj, albo da zastępczą na święta, moja żona do niego dzisiaj wydzania, a ten chujek od niej nie odbiera, zadzwoniła z mojego numeru i odebrał.... poleciał wchuja na maksa i dzień przed wigilią, nie mamy jak to wszystko ugotować, a ma być u nas około 20 osób.
Można powiedzieć, że cały świąteczny wkurw wyładowała na nim, a ja jej przytakując wykazałem wsparcie....WYGRYW i mam święta bez awantury za mną w roli głównej. 
A jak tam u Was? Jeszcze się szykujecie do świąt czy już może jesteście na etapie kłótni ochujwieco?
0.064177989959717