10
24 grudnia, co roku mamy przesilenie zimowe. Ziemia na orbicie wokół Słońca zajmuje pozycję, w której zaczyna się nowy cykl. 
To dzień w którym noc jest najdłuższa, a dzień najkrótszy.

Od teraz będzie tylko lepiej.

Dlaczego ta data jest tak ważna?

Bo urodził się w tym dniu najwybitniejszy Polak - Jezus Chrystus!

Ale również z innego powodu. Od 24 grudnia wiemy, że zapasy które udało się zgromadzić starczą do wiosny, kiedy obsiejemy pola i będziemy mieć jedzenie.

To również czas w którym można zaczać planować długotrwałe prace, np. związane z budową Świątyni.

Dawno temu, na prawdę zajebiście dawno temu, dziesięć tysięcy lat temu, ludzie nie mieli radia, telewizorów ani internetu. Nie było Żabki ani Lidla. A czas jakoś trzeba było odmierzać. Mądrzy ludzie zauważyli, że 24 grudnia słońce na niebie dotyka bardzo konkretnego szczytu, przechodzi przez pewną szczelinę i oswietla zawsze ten sam kamień.

Tylko w tym dniu, co roku, zawsze o świcie.
Ci sami mądrzy ludzie zauważyli cykliczność pozornego ruchu słońca na niebie i powiązali ten fakt z porami roku.

Dalej było już z górki.

Skąd tradycja wypatrywania gwiazdki? Z kamiennych kurhanów, w których kapłani, mądrzy ludzie od kilku dni przed 24tym, patrzyli czy gwiazda polarna wchodzi dokładnie w świętą szczelinę. 

Skąd Jezusek? A stąd, ze pogańskie wierzenia trzeba było jakoś przykryć. Zmienić sens. Za sprawę odpowiedzialni są oczywiście żydzi.

To żydzi zabrali nam wiedzę o astronomii i dali nam Boże Narodzenie. 

Oczywiście Jezus nie urodził się 24 grudnia, gwiazdka nie ma nic wspólnego  kometą, a choinka w domu jest cieniem dawnej wiary, wiedzy i mądrości.

Tymczasem wszystkiego najlepszego dla Was dzidowcy z okazji Święta Bożego Narodzenia i wypierdalam.
0.072679042816162