Witam szanowne grono Dzidowców w ten piękny, świąteczny dzień. Jeśli lubicie city buildery i nie macie co robić, przeglądacie swoje biblioteki gier i nic do was nie przemawia, to chciałam wam polecić Technotopię. Jest to city builder z ciekawą fabułą i elementami karcianki, choć szczerze, można nawet nie zauważyć, że gra opiera się zasadniczo na decku. Jest to raczej zabieg estetyczny uzasadniający losowe podawanie trzech opcji budynków do budowy w danym momencie.
Na pierwszy rzut oka można śmiało powiedzieć, że gra jest ładna; stylistyka art deco świetnie splata się tu z fabułą, bo gramy Irys - sztuczną inteligencją, która w teorii ma za zadanie tak budować miasto, by żadna z czterech kast nie osiągnęła wyraźnej dominacji nad innymi, musimy ważyć koszta i osiągać zyski dla każdej z kast, by ta miała wpływy w mieście. Musimy też podejmować decyzje i te warto podejmować bynajmniej nie moralnie, a na bazie tego której frakcji ile koszty po tej decyzji urosną, a której spadną.
Jednak prócz budowy mamy fabułę główną, która zmusza nas do budowania w kierunku czekających na nas rozmówców lub obudowywania nowych budynków by te mogły powstać. Ogólnie gra zajęła mi wczorajsze popołudnie i się wzięła i skończyła, więc troszkę smutno. Fabuła jest ciekawie napisana, są plot twisty, niektóre postacie są sympatyczne, inne irytujące, pełno tam knucia i podkładania sobie nóg. Obecnie cena za tą gierkę to na Steamie to 15,40 zł, czyli jedno piwo. Gra się dłużej niż pije się jedno piwo, więc deal nie jest zły. Gra jest po angielsku. Dla samych odczuć estetycznych, że można zrobić tak ładną grę, warto.
Plusy:
- Ładne to.
- Świetna muzyka (chyba dwa kawałki zapętlone, ale na prawdę przyjemne i klimatyczne).
- Dobra fabuła.
Minusy:
- Mao! Na prawdę wolałabym, żeby była dłuższa, choć dla wielu osób to może być jej zaleta.
- Początkowo się można pogubić w silniku, ale w miarę szybko idzie się połapać o co chodzi.
- Nie można cofnąć ruchu, jak wam mysz objedzie to nie raz zmienia to wasze plany.
To tyle, wypierdalam na kawę Dzidki, Wesołych Świąt!
- Ładne to.
- Świetna muzyka (chyba dwa kawałki zapętlone, ale na prawdę przyjemne i klimatyczne).
- Dobra fabuła.
Minusy:
- Mao! Na prawdę wolałabym, żeby była dłuższa, choć dla wielu osób to może być jej zaleta.
- Początkowo się można pogubić w silniku, ale w miarę szybko idzie się połapać o co chodzi.
- Nie można cofnąć ruchu, jak wam mysz objedzie to nie raz zmienia to wasze plany.
To tyle, wypierdalam na kawę Dzidki, Wesołych Świąt!