9
Pierdonka
Byłem przed chwilą w piedronce bo mnie naszło na budyniowca z owocami. Nie byłem w tym sklepie od dawna z uwagi na brud, palety, śmieciowe żarcie i wszędobylskich wschodnich braci. Z całym szacunkiem do ciężko pracujących tam głównie pań, z odpornością na stres że o ja pierdolę, które w tych ciężkich warunkach próbują co miesiąc spiąć domowy budżet. Jak można doprowadzić do takiego brudu, że to się lepi w rękach, zarząd piedronki tylko tnie koszty obciążając pracowników coraz większą ilością obowiązków, liczy ile hajsu wpada do kieszeni i żeby co miesiąc wpadało jeszcze więcej. Koszmar. Szacun dla tych pań za wytrzymałość w jakich warunkach muszą pracować. Wypierdalam myć ręce w krecie i wymoczyć we wrzątku. 
0.076909780502319