Pytanie
1 r
18
Witam w nowym roku. Niedawno ktos pomógł z tytulem piosenki, gdzie jedynie dalem chujowy opis teledysku. Dzisiaj druga i chyba ostatnia prośbę bo ai nie dają rady po opisie odnaleźć filmu i sugerują jakies gówna nie przypominające szukanego filmu :
Film zdaje się z lat 2000-2006 z typu kina ambitnego. Cos kojarzy mi się polskie tłumaczenie tytułu "czlowiek, ktory sprawial klopoty/problemy" produkcja europejska (Francja? Belgia? Norwegia?) Koles chce sie zabic wskakujac pod metro/pociag.
Budzi sie w dziwnym miescie, zostaje mu przydzielona zona/praca itd. W piwnicy domu zauwaza dziurkę w scianie i zaczy drążyć. Zauważa ciasto stojące na stole. Co kilka dni potajemnie drazy coraz bardziej a zapach ciasta go kusi coraz mocniej. W końcu przebija się i ciasto zjada, niczym zakazany owoc. W międzyczasie zaczyna mieć wywalone na wszystkich wokół niego. Na końcu za nie dostosowanie sie do regul społeczeństwa zostają wywieziony w luku bagażem autokaru i wypierdolony w śnieżyce (coś jak syberia czy jakiś biegun polnocny)
Film z gatunku ambitnych, bez strzelanin, wybuchow i pościgow. Brak znanych holywoodzkich aktorów. Oglądałem w małym kinie a na sali byly chyba ze 4 osoby - wiec musial byc rewelacyjny ;)
Wszelkie odpowiedzi w stylu : rambo lub matrix nawet nie sa śmieszne.
Film zdaje się z lat 2000-2006 z typu kina ambitnego. Cos kojarzy mi się polskie tłumaczenie tytułu "czlowiek, ktory sprawial klopoty/problemy" produkcja europejska (Francja? Belgia? Norwegia?) Koles chce sie zabic wskakujac pod metro/pociag.
Budzi sie w dziwnym miescie, zostaje mu przydzielona zona/praca itd. W piwnicy domu zauwaza dziurkę w scianie i zaczy drążyć. Zauważa ciasto stojące na stole. Co kilka dni potajemnie drazy coraz bardziej a zapach ciasta go kusi coraz mocniej. W końcu przebija się i ciasto zjada, niczym zakazany owoc. W międzyczasie zaczyna mieć wywalone na wszystkich wokół niego. Na końcu za nie dostosowanie sie do regul społeczeństwa zostają wywieziony w luku bagażem autokaru i wypierdolony w śnieżyce (coś jak syberia czy jakiś biegun polnocny)
Film z gatunku ambitnych, bez strzelanin, wybuchow i pościgow. Brak znanych holywoodzkich aktorów. Oglądałem w małym kinie a na sali byly chyba ze 4 osoby - wiec musial byc rewelacyjny ;)
Wszelkie odpowiedzi w stylu : rambo lub matrix nawet nie sa śmieszne.