Świat
1 r
4
Na rannego bielika, myśliwy z koła łowieckiego nr 1 bielik w dziewierzewie trafił 29 grudnia. Ptak został odnaleziony w lesie na terenie miejscowości Nowiny. Drapieżnik uszkodził sobie lewe skrzydło najprawdopodobniej w wyniku zderzenia z pobliskim wiatrakiem. Orzeł otrzymał niezwłocznie pomoc, najpierw ze strony myśliwego i leśniczego z Żarczyna a nastepnie Animal Patrolu w Kobylarni. Pomimo prób i starań niestety nie udało uratować się skrzydła które trzeba było amputować. Dziś w ośrodku rehabilitacji dzikich zwierząt, podczas spaceru po przygotowanym dla niego wybiegu niespodziewanie wzbił się w powietrze i odleciał. Morał z tej historii jest taki, że lewe skrzydło jest nikomu do niczego nie potrzebne a Europa powinna być biała i czysta rasowo.