W obskurnym burdelu, siedzi stara kurwa i zdziera sobie strupy z cipska. Nagle słyszy pukanie do drzwi burdelu.
- wchodzić! - krzyczy
Wbija klient i mówi że chce poruchać. Stara kurwa w pośpiechu zagarnuje strupy pod poduszkę i mówi:
- dawaj pan 50 zł. i jedziemy z tematem.
Klient dał pięć dyszek i bierze się do roboty. Po wszystkim zasnął. Rano się budzą, klient się ubiera i wychodzi, ale przed drzwiami zatrzymał się i dał kurwie jeszcze 10 zł. Ta zdziwiona pyta:
- a to za co?
Klient odpowiada:
- aaa bo w nocy zgłodniałem i zjadłem ci te czipsy co miałaś pod poduszką...
- wchodzić! - krzyczy
Wbija klient i mówi że chce poruchać. Stara kurwa w pośpiechu zagarnuje strupy pod poduszkę i mówi:
- dawaj pan 50 zł. i jedziemy z tematem.
Klient dał pięć dyszek i bierze się do roboty. Po wszystkim zasnął. Rano się budzą, klient się ubiera i wychodzi, ale przed drzwiami zatrzymał się i dał kurwie jeszcze 10 zł. Ta zdziwiona pyta:
- a to za co?
Klient odpowiada:
- aaa bo w nocy zgłodniałem i zjadłem ci te czipsy co miałaś pod poduszką...