Szaro to widzę Świat Podróże 1 r 197 Wybrałem się w pojedynkę na Aconcaguę. Sprzęt jak na niedzielny spacer w góry. Udało mi się zdobyć szczyt w 5 dni z Mendozy. Wypierdalam się schować do namiotu, bo śpię na 6000 metrach i śnieżyca mnie dopadła.