34
Ten piec to mnie raz o mało nie zabił.
Rozpaliłem normalnie i wpadłem na "genialny" pomysł, żeby drewno poukładać na płycie, żeby je wysuszyć.
Jak się nie obudziłem w nocy we mgle to ledwo oddychałem i dostałem się do okna.
Podgrzewane w wysokiej temperaturze drewno zaczęło robić dym i mi całkowicie zadymiło całe 3 pomieszczenia
Rozpaliłem normalnie i wpadłem na "genialny" pomysł, żeby drewno poukładać na płycie, żeby je wysuszyć.
Jak się nie obudziłem w nocy we mgle to ledwo oddychałem i dostałem się do okna.
Podgrzewane w wysokiej temperaturze drewno zaczęło robić dym i mi całkowicie zadymiło całe 3 pomieszczenia