13
Kolejna do kolekcji lektura "rany kamieni" Simona Becketta, twórcy doskonałej serii z Davidem Hunterem. Widać jego rękę, ale finalnie to trochę jak odpalić blok ekipę po obejrzeniu bomby. Klasyk zawsze będzie klasykiem. Mimo wszystko ciekawa, momentami zabawna i trzymająca w napięciu. Trochę też pojebana. Następny wchodzi Coben a następnie biorę się za keltury z poleceń spod ostatniego posta o książkach. Jeśli chcesz zostaw jakiś swój ulubiony tytuł. Pozdro. Wypierdalam.