31
Mam taką teorię. Elon buduje imperium technologiczne, już myśli o przejęciu Intela. Gość wierzy w rządy autorytarne i ma w dupie zdanie innych. Teraz wkręcił się do rządu na bardzo odpowiedzialne stanowisko, które jak niczego nie zjebie to da mu jeszcze więcej zwolenników. Myślę, że to on wystartuje w następnych wyborach i Trump tylko nieświadomie przygotuje mu grunt. Trump będzie kontynuował wojnę celną z Chinami, pogoni LPG i zaostrzy prawo pod jakimś pozorem. Później przyjdzie Musk i będzie chciał stworzyć supermocarstwo na kształt Imperium albo III Rzeszy. Ludzie w Europie mają dosyć LPG, zielonych ładów i migrantów. Unia może upaść, a wtedy kto przygarnie do nowego imperium, znaczy unii te wszystkie zagubione owieczki? Demokracja umiera wśród burzy oklasków. 

Ps. Nie mówię, że to źle bo ciężko jest określić nasz status w takim świecie, ale w historii to nigdy nie prowadziło do niczego dobrego. 

Tylko ja mam takie wrażenia?
0.060596942901611