50
Pół wieku
No to poszło. Dziś minęło pół wieku, odkąd jestem na tym najlepszym ze światów.

I cholera, żyje mi się zajebiście. Czwórka dorosłych już dzieci, które wyszły na ludzi, wspaniała, inspirująca żona, miejsce do życia, o jakim zawsze marzyłem, zdrowe i zadbane ciało. Słowem, jest git.

Wypierdalam, całkiem żwawo, jak na wapniaka.
0.27920889854431