Dyskusje ogólne
1 r
59
Byłem pomagać kuzynowi (20 lat) skręcać meble bo się na wynajęte mieszkanie wprowadzał, siedzieliśmy tak do 23 i mówię do niego, że może sobie jakąś pizzę na dowóz ogarnąć bo siedzimy od 16 i w sumie kichy marsza grają. I czaicie? On mi powiedział, że nie zadzwoni bo się boi po pizzę zadzwonić i czy ja mogę. Ja pierdole jak można być taką pierdołą. Co ta babka co odbierze słuchawkę ma go zjeść czy co?