Pytanie
1 r
41
Siemandero. Pytanie do braci motoryzacyjnej.
Wybieram auto na dojaazdy do pracy.
Budowa, narzędzia, itp.
Nie mam potrzeby co dzień tarabanić busem, więc szukam jakiegoś minivana/kombi na daily.
Spodobała mi się Zafirka, 1.9CDTI, 2007,nalot 180kkm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z carfaxu wychodzi że FURA MIAŁA CAŁKĘ.
Parę miesięcy po wszystkim przeszła przegląd, śpary w drzwiach wyglądają ok, zderzak jest wymieniony (podłużnice i spód bym sobie sprawdził przy oględzinach).
Czy całka powinna wykluczać samochód?
Wiem że to dość częsta praktyka gdy ubezpieczyciel zaniża odszkodowanie, że robi się wycenę w aso, robi szkodę całkowitą, inkasuje różnicę i naprawia.
Ale czy sam fakt całki dyskwalifikuje mnie przy jakiejś późniejszej kolizji?
Wybieram auto na dojaazdy do pracy.
Budowa, narzędzia, itp.
Nie mam potrzeby co dzień tarabanić busem, więc szukam jakiegoś minivana/kombi na daily.
Spodobała mi się Zafirka, 1.9CDTI, 2007,nalot 180kkm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z carfaxu wychodzi że FURA MIAŁA CAŁKĘ.
Parę miesięcy po wszystkim przeszła przegląd, śpary w drzwiach wyglądają ok, zderzak jest wymieniony (podłużnice i spód bym sobie sprawdził przy oględzinach).
Czy całka powinna wykluczać samochód?
Wiem że to dość częsta praktyka gdy ubezpieczyciel zaniża odszkodowanie, że robi się wycenę w aso, robi szkodę całkowitą, inkasuje różnicę i naprawia.
Ale czy sam fakt całki dyskwalifikuje mnie przy jakiejś późniejszej kolizji?