Świat
1 r
14
Ta historia z lotniskowcem to niezły bajer. Ja nigdy z ambasadorem nie gadałem.
Sekretarka mnie rozłączyła i powiedziała, że muszę być obywatelem USA, żeby porozmawiać z ambasadorem.
Trochę to pojebane
Sekretarka mnie rozłączyła i powiedziała, że muszę być obywatelem USA, żeby porozmawiać z ambasadorem.
Trochę to pojebane