32
Siedzę ostatnio z moim chłopakiem w domu, ja czytam książkę, on coś robi na laptopie. Po jakimś czasie przychodzi, siada obok mnie i mówi:

- Misia, mogę wyjść z kolegami na piwo?

- Jaja sobie robisz?

- No dobra, to idę jakiś film obejrzę...

- Idź, co się mnie w ogóle pytasz.

- Naprawdę?

- Naprawdę i baw się dobrze

Zebrał się, pożegnał i wyszedł. Wróciłam do czytania książki, nie katując go żadnymi SMS-ami, telefonami, żeby sobie posiedział spokojnie z kolegami.

Wraca po kilku godzinach do domu, ba! Wtacza się.

Patrzy się na mnie i mówi:

- Misia, ja za ciebie to bym wszystkie żebra mógł oddać.


Kobiety, naprawdę tak ciężko jest "wypuścić" chłopaka z kolegami na piwo? :D
0.25285291671753