Nie poddaje się, kolejny tydzień, kolejne rysunki.
Na początku zabawa z perspektywą Bosjes Chapel. Muszę zainwestować w ołówek i gumkę xD
Kolejne, jakieś twarze, Hulk. Takie mniej ludzkie, powykrzywiane mordy dużo łatwiej się rysuje niż normalne. Łatwiej zakryć błędy. Ten z jointem wzorowany na Kratosie z nowego GoW. Wyszło jak wyszło.
Pod koniec chatka, wieża, krajobraz - nad takimi rysunkami spędzam najwięcej czasu. Najbardziej relaksujące są jak dla mnie.
Ma sam koniec, kolorowa żaba. Wow.
Trochę się tego przez tydzień uzbierało.
A i chyba załapałem już, jak obracać sześciany z wyobraźni. Może w przyszłym tygodniu się pochwalę
Na początku zabawa z perspektywą Bosjes Chapel. Muszę zainwestować w ołówek i gumkę xD
Kolejne, jakieś twarze, Hulk. Takie mniej ludzkie, powykrzywiane mordy dużo łatwiej się rysuje niż normalne. Łatwiej zakryć błędy. Ten z jointem wzorowany na Kratosie z nowego GoW. Wyszło jak wyszło.
Pod koniec chatka, wieża, krajobraz - nad takimi rysunkami spędzam najwięcej czasu. Najbardziej relaksujące są jak dla mnie.
Ma sam koniec, kolorowa żaba. Wow.
Trochę się tego przez tydzień uzbierało.
A i chyba załapałem już, jak obracać sześciany z wyobraźni. Może w przyszłym tygodniu się pochwalę