54
Panowie Dzidowcy

Po roku od rozstania postanawiłem przejść do aktywnego trybu i w końcu kogoś poznać.

Opcja jest taka:
Idę na miasto. Budżet 500zł. Kupuje sobie jakiś wyjściowy ciuch żeby choć o drobinek podnieść pewność siebie. Przy okazji na wyjebaniu próbuje zagadać do jakiś lasek w sklepach i zaproponować luźne spotkanie na mieście wieczorem. W planie mam zagadać do co najmniej kilku kobiet - zobaczymy czy moja dzidowska psychika to wytrzyma. Nawet jak by nie wyszło to jeszcze wyjdę wieczorem do jednego czy kilku pubów spróbować się rozejrzeć i do kogoś zagadać. Szanse powodzenia: śmiertelne

Alternatywa opcja druga
Idę do sprawdzonej masażystki nuru 400zł plus dojazd więc zusammen około wspomniane 500zł. Gwarancja że przez tą godzinę dobrze się mną zajmie i będę zadowolony przez max parę dni ale nic poza tym. 

Opcja 3
Wydaje 50zł na jakieś jedzenie i cały dzień nadrabiam Kingdom Come 1, a wieczorem spędzam randkę na NSFW. Najedzony, pograne koń zwalony.

Opcja 4
Znaleźć jakiś kąt żeby zdechnąć.
Pytanie do ekspertów w branży a
0.070144176483154