47
Zaczęło się 10 lat temu. No i jako 20 latek miałem odjazdy. Szedłem spać z okularami na włosach, zegarkiem na lewej dłoni i sygnetem na prawej. No i rozkładanym nożem na parapecie obok.

Koniec końców współlokatorka powiedziała, że uroczo wyglądam. Mi się też nawet podobała, a to był raczej jej podryw. Dzisiaj mielibyśmy 2 córki i 2 synów.

Tyle, że wygrała moja fobia, nie przed dziewczynami, ale przed papierosami. Mój ojciec był nałogowym palaczem, a ta dziewczyna też paliła 2 paczki dziennie, a ja się tego bałem. Trochę powalone, ale ja sobie fobii nie wybierałem.
0.063683986663818