Dyskusje ogólne
1 r
61
Cześć, to co piszę jest poważnym pytaniem. U mnie w rodzinie, bliższym i dalszym otoczeniu urodziła się w ostatnich latach trójka dzieciaków z autyzmem. Dużo się mówi o szczepieniach wpływających na narodziny takich dzieci a ja mam inną obserwację. Otóż wszystkie trzy kobiety, które urodziły te dzieci są ciężkimi palaczkami marihuany. Dwie z nich na pewno popalały w trakcie ciąży. Czy ktoś zaobserwował coś takiego w swoim otoczeniu czy to czysty przypadek? Bo praktycznie wszystkie dzieciaki, które znam były szczepione a jednak autyzm dotknął potomków co by nie mówić ćpunów.