Hobby
1 r
7
Oglądając różnego rodzaju filmy, gdzie przewijała się angielska kawaleria, człowiek zastanawiał się - jak to było z wygodą dla kawalerzysty oraz konia?
Po wymęczeniu herbaciarskich warunków technicznych, zdjęć i wymianie zdań z wyspiarzami - można było przejść do prac. Nie obyło się też bez zakupu siodła od pakisów (którzy z namaszczeniem, do dziś klepią ten wzór siodeł).
Rymarstwo... robota jak każda. Wstaję rano, ostrzę noże i napierdalam od 8:00-23:00 z przerwami, na raczenie płuc tytoniowym dymem.
Po 2 tygodnia pracy udało się! Tak też powstała kopia brytyjskiego rzędu na okres pierwszej wojny.
Odpowiadając na początkowe pytanie, mogę powiedzieć śmiało - 2/10 to max.
Duży, nieskładny gabaryt pełen zawiłych pomysłów, które z użytecznością mają niewiele wspólnego. A mówiąc krótko - telepie w tym zestawie jak w burdelu.
W ramach ciekawostki - wraz z karabinem, szablą etc. - mówimy tu o około 28 kg szpeju.
Zbędnym słowem ust nie kalam, biorę igły i spierdalam. Miłej soboty Dzidki.
Po wymęczeniu herbaciarskich warunków technicznych, zdjęć i wymianie zdań z wyspiarzami - można było przejść do prac. Nie obyło się też bez zakupu siodła od pakisów (którzy z namaszczeniem, do dziś klepią ten wzór siodeł).
Rymarstwo... robota jak każda. Wstaję rano, ostrzę noże i napierdalam od 8:00-23:00 z przerwami, na raczenie płuc tytoniowym dymem.
Po 2 tygodnia pracy udało się! Tak też powstała kopia brytyjskiego rzędu na okres pierwszej wojny.
Odpowiadając na początkowe pytanie, mogę powiedzieć śmiało - 2/10 to max.
Duży, nieskładny gabaryt pełen zawiłych pomysłów, które z użytecznością mają niewiele wspólnego. A mówiąc krótko - telepie w tym zestawie jak w burdelu.
W ramach ciekawostki - wraz z karabinem, szablą etc. - mówimy tu o około 28 kg szpeju.
Zbędnym słowem ust nie kalam, biorę igły i spierdalam. Miłej soboty Dzidki.