Jesienią przygotowałem moją ukochaną nalewkę wieloowocową – ratafię jesienną. Użyłem około 70 deko derenia, pigwowca, tarniny i pigwy. Owoce zasypałem cukrem zgodnie z proporcjami, które stosuję do tych nalewek osobno: pigwowiec – 1/2 wagi owoców, dereń – 1/3 wagi, pigwa i tarnina – 1/4 wagi.
Po 2–3 dniach, gdy owoce puściły sok, zalałem je niemal do pełna spirytusem 60% i odstawiłem na kilka miesięcy, aby nalewka dojrzała.
Po 2–3 dniach, gdy owoce puściły sok, zalałem je niemal do pełna spirytusem 60% i odstawiłem na kilka miesięcy, aby nalewka dojrzała.
Efekt? Głęboki, harmonijny smak z nutą jesiennych owoców. Dereń dodał lekkiej cierpkości, pigwowiec wniósł cytrusową świeżość, tarnina pogłębiła smak charakterystyczną kwasowością, a pigwa zaokrągliła całość delikatną słodyczą. Po miesiącach dojrzewania ratafia stała się złożona, aksamitna i pełna owocowych aromatów – prawdziwy jesienny rarytas!